Najlepsze EV i najbardziej optymalnie dobrane jest z silnikiem prądu stałego DC i z maksymalnym napieciem nominalnym akumulatorów do 84V (to daje bezpieczną konstrkucję).
 
     
   
 

EKOLOGICZNY bo ELEKTRYCZNY lub MAGNETYCZNY więc ŚLICZNY czyli NOWOCZESNY !

 

 
     
   
 

 

Kontakt:

Zbyszek Kopeć

 

Usługi Elektromechaniczne Zbigniew Kopeć            ul. Świętokrzyska 56/3      80-180 Gdańsk

 

Mail:

koniecznie w mailu należy podać swoją pełną wizytówkę (jak do faktury), inaczej automatycznie się odrzuca maila.

kopec.zbigniew_xl@wp.pl

Tel. do kontaktów po mailowaniu:   601267443

 

 
     

   
 

Jazda elektrycznym samochodem EV jest bardzo przyjemna i daje poczucie wiecznej młodości, a do tego czyste sumienie, bo brak trucia siebie i bliźnich - 100% ekologii.

U mnie można nabyć najlepsze wszystkie elementy i komponenty do auta EV, idealnie współpracujące ze sobą i z bardzo wielkimi sprawnościami.

Ceny i dobór oferowanych elemnentów można znaleźć na innych moich stronach.

 

 
     
   
 

Moje silniki dobrze współpracują z moimi tanimi regulatorami prędkości i tylko taki zestaw jest w całości kontabilny.

U mnie też można nabyć najlepsze a tanie elektryczne pompy wspomagania - pdciśnienia do układu hamulcowego, pobierają mało prądu i są na 12V.

Oczywiście u mnie jest też pozostały sprzęt sprawdzony w EV i nadający się do EV.

Niżej przykłady montażu silnika dwusegmentowego.

Przy takim montażu jazda jest bardziej niezawodna.

 

 
     
   
 

Wpis:   30 - 07 - 2011

Agregat prądotwórczy na mobilnej przyczepce.

Wcześniej robiłem różne mniejsze eksperymenty i obliczenia, teraz czas na poważny eksperyment; więc od ponad tygodnia przygotowywałem się do pomiarów zużycia paliwa agregatu prądotwórczego zasilającego auto EV z przyczepy i do pomiarów tegoż w zależności od rodzaju jazdy w różnych opcjach trasy i prędkości na długich trasach.
Moja NEXIA ma zużyte aku. i jej realny zasięg skrócił się na do ponad 30 km po Gdańsku, więc idealnie nadaje się do realizacji powyższych badań.
W aucie mam jeden prostownik i na przyczepie mam identyczny, każdy z nich daje max. 23A na akumulatory i bierze z sieci 230V max. do 11,5A w małym przedziale, a zazwyczaj ładując pobiera z sieci do 10A. Te prostowniki mają być zasilane z agregatu na przyczepie.
Dobieram agregaty prądotwórcze do potrzebnych parametrów, jeden już spaliłem, inne budowlane się nie nadawały. W piątek zamontowałem najnowszy porządny agregat prądotwórczy HONDY przy pomocy firmy GXTECH z Pruszcza GDAŃSKIEGO; - współpracują w ramach tych badań.
Ten agregat jest nowością techniczną, ma bardzo dobrą sinusoidę; jest jednofazowy.
W sobotę 16-07-2011 rano wyjechałem do Warszawy przez Łysomice k/Torunia z tą prawie mobilną przyczepą.

 
     
   
 

Dziękuję HONDZIE i firmie GXTECH za udostępnienie mi nowinki technicznej – agregatu prądotwórczego do tego eksperymentu. Agregat zdał egzamin.
Do domu wróciłem o 17:40 w dn.: 17-07-2011.
W tej chwili w NEXII mam jeden silnik naleśnik (jeszcze LEMCO).
NEXIA + przyczepa i ja + bagaże ważymy ponad 1600 kg (sama przyczepa z agregatem waży 260 kg – ważona przed wyjazdem).
Jechałem z prędkościami między 40 km/h a 70 km/h oprócz koniecznych zatrzymań i zwolnień drogowych, ze dwa razy zdarzyło się 100 km/h (zagadałem się przez telefon i bujnęło).
Moc agregatu tu nie ma znaczenia. Znaczenie ma maksymalny prąd, który mogą dać prostowniki na akumulatory (już pisałem o tym we wcześniejszych postach). One mogą dać ten prąd razem w sumie do 46A i najlepiej przy ok. 90V na akumulatorach, przy mniejszym napięciu akumulatorów na akumulatory płynie dużo mniejsza moc (czyli trzeba pilnować tego napięcia pedałem gazu kontrolując jednocześnie prąd jazdy z aku. najlepiej do 40A. Często trzeba depnąć do 200A, a przy starcie pod górę po 350A. Czyli moc maksymalna z agregatu (z prostowników) wynosi 4,1kW na akumulatory, ale jak się depnie i szybko rozładują się akumulatory na napięcie 60V w czasie prądu ponad 100A, to moc maksymalna z prostowników wyniesie 2,4kW, potem trzeba jechać z prądem 20A do 30A, żeby aku. się podładowało i najlepiej trzymać V=prawie 50 km/h.
Najgorsze są wielokilometrowe odcinki wąskich na jedno auto remontowanych dróg, nie ma gdzie zjechać, żeby dać miejsce innym, czyli trzeba grzać z innymi, a dopiero potem można jechać boczkiem ok. 40 km/h, żeby podładować akumulatory.
Dam przykład fragmentu jazdy (ten jest przejrzysty z podręcznych notatek):
Naście km przed Ostródą zatrzymałem się na posiłek i na kawę (mam zdjęcie z komórki przed knajpką z datą i godziną), stan licznika – 11053,7 km. Z tego miejsca ruszyłem o godz 13:45, jechałem z prędkościami 45 km/g do 70 km/h (dwa razy zagadałem się przez telefon i było 100 km/h, jednak najczęściej 50 km/h); koło Ostródy są straszne góry i nawet dziwne, że większość wymagała prąd 30A z aku. dla utrzymania 50 km/h, bo inaczej zwalniał), po drodze oprócz gór są ciągłe przebudowy i remonty dróg.
Wiadomo, że średnia prędkość faktyczna z drogi będzie dużo niższa, niż kierowca stara się utrzymać. Zatrzymałem się znowu pod tablicą z nazwa miejscowości (Jazowa - koniec), żeby zrobić zdjęcie komórką, gdy stan licznika = 11155,6 km o godz 15:44. Czyli zrobiłem 101,9 km w czasie 1 godz 59 minut; więc średnia wyszła 51,5 km/h; po chwili pojechałem dalej do domu.
Wychodzi, że na 100 km zużyłem mniej niż 7 kWh, więc na 1 km wyjdzie mniej niż 70 Wh pojazdem o całkowitej wadze ponad 1600 kg na gorszych oponach (większe opory toczenia) niż MICHELIN ENERGY, akumulatory w NEXII dają już w zasadzie jedynie balast przy dłuższej trasie .

Przykłady z tej jazdy:
licznik - 10627,7 km - godz - 15:05 - odjazd - Łysomice k/Torunia (sobota)
licznik - 10651,8 km - godz - 15:34 - zatrzymanie do tankowania i posiłku

licznik - 10651,8 km - godz - 15:59 - odjazd
licznik - 10845,8 km - godz - 20:05 - zatrzymanie pod Pałacem Kultury w Warszawie

licznik - 10845,8 km - godz - 7:49 - odjazd (sobota)
licznik - 10974,3 km - godz - 10:35 - zatrzymanie na przegląd wizualny i odpoczynek
itd.

Ciekawe, skąd (nawet w Warszawie) wszystkie światła po drodze wiedziały, że ja jadę i prawie zawsze miałem czerwone przed samym dojazdem do świateł.                                                                               Najważniejsze jest zapotrzebowanie energii z agregatu do ciągłej jazdy; zapewnienie prądów prostowników + inne wnioski.

Mierzyliśmy w Łysomicach poziom hałasu agregatu i miał do 87dB i tak przewiduje producent, dość dobry parametr.
W przyszłości też prawidłowo trzeba dobrać jeszcze dodatkowy prostownik uwzględniając możliwości długiej współpracy z akumulatorami i inne.

Też ważne, że tylko agregat HONDY (prawdziwy oryginał) zdał egzamin na eksperymencie; w sumie przejechałem na nim prawie 900km; w te dwa dni było po 28 st.C i w poniedziałek 18-07-2011 chwilami poniżej 16 st.C do tego ogromne ulewy (ok. 100km po kaszubskich górkach).
Energia elektryczna w aucie – mała pojemność aku. i błyskawicznie agregat doładowuje do pełna; prąd tankowany w domu, ale już nietankowany po powrocie do domu, bo pełny - czyli zero; prąd tankowany krótko koło Torunia - dla wyrównania ogniw kwasowych, czyli śladowa energia; podobnie w Warszawie.
Najdroższe były kawy, papierosy, posiłki.
To był pierwszy udany eksperyment z agregatem prądotwórczym HONDY, wyniki posłużą do dopracowania dalszych tematów z tym związanych.
Następnym razem wezmę czyjąś reklamę na mobilną przyczepę, zobowiążę się do jazdy całą drogę z mniejszą prędkością niż 65 km/h, bo napisów na szybkich autach nikt nie czyta, a im wolniej się jedzie tym więcej wyprzedzających czyta napisy, chociaż narzekają i może przy okazji dobrze zarobię za długą trasę.
Zamontuję mniejszy agregat prądotwórczy najlepiej HONDY na przyczepę, wykonam na przyczepie odpowiednie przegrody powietrzne i inne, włożę na przyczepę dodatkowe akumulatory kwasowe (przy okazji balast), żeby boczne wiatry nie przewróciły przyczepy z reklamą.
A potem jeszcze inne badania.
Celem ma być montaż odpowiedniego agregatu prądotwórczego na mobilnej przyczepie dla EV, dochodzi montaż na niej dodatkowych akumulatorów, fotoogniw i sładanego wiatraka.
Mobilna przyczepa ma być używana doraźnie w nagłych wypadkach konieczności nagłej dalekiej podróży w rejony, gdzie jeszcze w danym momencie nie powstała infrastruktura ze słupkami do doładowywania EV po drodze.
Normalnie auto EV ma być używane jako tylko EV.

 
     
   
 
Mając możliwość skorzystania z wypożyczalni takich mobilnych przyczep dla EV, budujemy małe leciutkie auto EV z akumulatorami litowymi kosztującymi np. tylko ok. kilkanaście tyś.zł, potrzebnymi do codziennej jazdy miejskiej z dużą dynamiką.
Mając taką mobilną przyczepę dla EV (np. na posesji), można w takiej sytuacji wykorzystać wszystkie jej elementy (kolejno: akumulatory, agregat, wiatrak, potem fotoogniwa, a zimą agregat da ciepło w nagłej potrzebie); można taką przyczepę podłączyć do EV i uciec z miejsca zagrożenia do dalekiej rodziny, można też auto EV podłączyć do odpowiedniego UPS-a zasilającego odpowiednie urządzenia gospodarcze, lub produkcję, albo dom.

Teraz trzeba przygotować następne eksperymenty do dalszych analiz.
 
     
   
 

Wpis: 04-02-2012r.

W elektrociepłowniach wytwarzając energię elektryczną z paliw, jednocześnie wytwarzamy energię cieplną do ciepłej wody niezbędnej dla mieszkańców, czyli sprawność energetyczna wyniesie 100% i jeszcze bardziej te liczby się zmienią. Do przeciętnej jazdy samochodem elektrycznym (np. TOYOTA COROLLA) potrzeba energii zawartej w jednym litrze paliwa na 100km, a okropny spalinowiec zużywa średnio 10 litrów na 100km.

   A jeszcze do tego energię elektryczną i cieplną należy wytwarzać z wiatraków, elektrowni wodnych itp., jak to robi np. Norwegia, a jeśli wytwarzamy z paliw, to należy szybko zmienić źródło energetyczne państwa.

Nie pisze się, co w Polsce jest, tylko jak ma być, bo i tak Unia wymusza zieloną energię, która będzie w większej ilości niż zużyje cały transport drogowy w Polsce.

Ja pobieram z sieci ENERGA tylko energię wytworzoną przez wiatraki, ona krąży po drutach i celuje do moich elektrycznych samochodów EV.

 

Trochę szkolnej chemii.

 Przy cenie hurtowej ok. 500,-zł za 1,-tonę węgla przykładowa ilość 0,3kg węgla kosztuje 0,15zł, dojdą narzuty kosztów zakupu itp. elektrociepłowni, to razem będzie dużo ponad 0,21zł – 0,3kg węgla utworzy ok. 0,95kg CO2.

Za 1kWh energii elektrycznej czynnej płacę w taryfie nocnej po 0,206zł, więc Energa by musiała dopłacać do samego węgla.

 Do wytwarzania tej energii też są potrzebne maszyny, kotły, budynki, place, wypłaty - przecież ENERGA nie dopłaca do prądu, a jeszcze zarabia na tej energii elektrycznej.

W jednym kilogramie węgla jest 7,-kWh (25,5MJ) łącznie energii elektrycznej i cieplnej do przerobienia dla klienta w elektrociepłowni.

Jeszcze inna sprawa, że w elektrociepłowniach można spalać gaz lub paliwa ciekłe, wówczas jeszcze bardziej można jeszcze bardziej poprawić wskaźnik CO2 na korzyść EV.

1 mol CO2 waży 44g (12g „C” + 2* 16g „O”).

Analizując powyższe, to w elektrociepłowni na wytworzenie 1kWh energii elektrycznej potrzebujemy ok. 0,14kg węgla kamiennego i do atmosfery wypuścimy tylko ok. 0,5kg CO2, zaś spalając tu paliwa płynne lub gaz te relacje i wskaźniki są jeszcze bardziej korzystne dla EV.

Czyli węglowa elektrociepłownia w powietrze wypuści CO2 tylko 50g / 1km jazdy na średnim aucie EV (np. TOYOTA COROLLA)

Energia z węgla zawiera dużo mniej dodatkowych różnych trujących związków chemicznych niż np. ze spalania oleju napędowego.

 

 
     
   
 

Jednak energia z benzyny albo z innych paliw płynnych lub gazowych zawiera mniej CO2 niż energia z samego węgla.   Też jest faktem, że auto EV zużywa o wiele mniej energii na 100km niż auto spalinowe na 100km energii otrzymanej w spalonym paliwie.